Madrzy ludzie sporo mówia ostatnio o tym ze za duzo sie plastyku uzywa na codzień i nalezy ograniczyc uzywanie foliowych toreb do minimum po to zeby chronic ziemię.Ze to nieetyczne , nieekologiczne... . Dobra , dobra mądrale, chrońmy Ziemię,chronmy ale co z ludzkim ciałem? A konkretnie z damskim? Czy jemu/ temu ciału/ nie nalezy ograniczyć wkladanie plastyku gdzie sie da w celu ochrony srodowiska którego wszak to cialo jest elementem? .Plastykowa torba nieetyczna?. A silikony, restylany, colageny to etyczne są ? Dosć, dziewczyny opamietajcie sie. Koniec tego.Co się dzieje z naszymi umyslami poddawanymi presji nalezytego wygladu. Co z duszą, z pelnią i harmonią. Gdzie się podzialo zwykle banalne szczęście.?Pewnie sie udusiło ,zbyt ciasno opasane bandażami nasączonymi glinką z Morza Martwego /nomen omen/lub zostalo zalane w silikonie .A moze zostało bezpowrotnie odessane przy ostatniej liposukcji .Nie , kurde. Dosyc ram, nie mam juz czasu na podobne pierdoły i jak równiez nie mam ochoty udawac ze jest inaczej bo przy mojej drodze do raju zdaje sie nie pobudowano gabinetów medycyny estetycznej i luksusowychSPA all inclusive. Jest pusta, bezkresna i -wyboista ALE MOJA . BOGU DZIEKI. WLASNA.